sobota, 22 września 2018

Hodowane w laboratorium zarodki dają nadzieję na uratowanie wymarłego podgatunku nosorożca białego północnego ( Ceratotherium simum cottoni ).











autor: Shreya Dasgupta w dniu 5 lipca 2018 r. 
przez Mongabay.com

- Po raz pierwszy naukowcy z powodzeniem zastosowali techniki IVF w celu połączenia plemników z niemal wymarłego nosorożca białego północnego z jajami od obfitego jeszcze nosorożca białego południowego, aby stworzyć zdolne do życia hybrydowe zarodki.
- Naukowcy mają nadzieję na wszczepienie zarodków w zastępcze surogatki ( samice nosorożców białych południowych ) w celu wytworzenia hybrydowych nosorożców, które mogą zapewnić, że przynajmniej część DNA nosorożca białego północnego zostanie zachowana.
- Takie techniki IVF można również wykorzystać do ratowania populacji innych zagrożonych gatunków nosorożca, takich jak nosorożec sumatrzański, twierdzą naukowcy.
- Ale inni eksperci twierdzą, że choć nauka jest obiecująca, podstawowym zagrożeniem dla przetrwania wszystkich gatunków nosorożców pozostaje nienasycony popyt na rogi tych zwierząt. 

W marcu tego roku, Sudan, ostatni znany samiec nosorożca białego północnego, zmarł w Kenii, w Ol Pejeta Conservancy w wieku 45 lat. Pozostawił córkę Najin i wnuczkę Fatu, niezdolną do naturalnego rozmnażania.

Bez innych potwierdzonych osobników nosorożca białego północnego ( Ceratotherium simum cottoni ) pozostających na wolności - chociaż istnieją spekulacje niektórych niepotwierdzonych osób iż w Sudanie Południowym żyją pojedyncze osobniki - podgatunek jest uważany za równie dobry, jak i wymarły. Ale może to być iskierka nadziei.

Po raz pierwszy naukowcy z powodzeniem zastosowali techniki zapłodnienia in vitro ( IVF ) w celu połączenia uprzednio zamrożonych plemników z prawie wymarłego nosorożca białego północnego z jajami obfitego jeszcze nosorożca białego południowego ( Ceratotherium simum simum ) w celu stworzenia żywotnych zarodków hybrydowych. Naukowcy mają nadzieję na wszczepienie zarodków w zastępcze surogatki czyli samice nosorożców białych południowych w celu wytworzenia nosorożców, które są mieszanką obu podgatunków. Hybrydowe niemowlęta mogą zapewnić, że przynajmniej część DNA nosorożca białego północnego zostanie zachowana, zgodnie z nowym badaniem opublikowanym w Nature Communications.

naukowcy pobierają jaja od samicy nosorożca białego południowego - zoo Dvur Kralove 

" Jedyne dwie pozostałe samice nosorożca białego północnego są w Kenii i nie są dla nas dostępne z wielu powodów, o których nie będę tutaj dyskutować, jedynie co możemy zrobić to zarodek hybrydowy, który technicznie ma 50 procent genów pochodzący od północnego białego nosorożca " - powiedział Mongabay Cesare Galli, weterynarz i embriolog z Avantea, laboratorium biotechnologii w Cremonie we Włoszech.

Celem zespołu jest uzyskanie pierwszego cielaka nosorożca białego północnego, urodzonego w ciągu trzech lat, według współautora badania, Thomasa Hildebrandta, profesora w Instytucie Zootechniki i Badań Przyrody w Leibniz w Niemczech.

" Biorąc pod uwagę 16 miesięcy ciąży, mamy nieco więcej niż rok, aby pomyślnie wszczepić zarodek  " - powiedział.

ostatnie dwa znane osobniki nosorożca białego północnego - samice Najin ( z lewej ) i Fatu ( z prawej )

Podróż do stworzenia tych hybrydowych embrionów zajęła dużo czasu.

Ponieważ nosorożce białe północne są rzadkie, naukowcy musieli polegać na ich bliskich krewnych, nosorożcach białych południowych, i ich jajach. Mimo to, trwało to ponad pięć lat, od 2005 do 2010, aby opracować technikę, która pozwoliłaby badaczom uzyskać jaja od znieczulonych samic nosorożców białych  południowych żyjących w europejskich ogrodach zoologicznych. Trzeba było jeszcze kilku lat, aby zamienić jaja w żywe zarodki - powiedział Cesare Galli.

Ostatecznie zespół ma nadzieję stworzyć małą populację hybrydowych nosorożców białych jako kopię zapasową niektórych informacji genetycznych nosorożca białego północnego.
Jednak ostatecznym celem jest wykorzystanie tych "zoptymalizowanych" technik w celu pozyskania jaj od Najin i Fatu, jeśli uzyskają wymagane pozwolenia, i wykorzystają je do stworzenia "czystych" północnych białych zarodków nosorożca. Zabieg jest ryzykowny, ponieważ polega na podaniu stworzonych nosorożców pod znieczuleniu ogólnym istniejącym samicom nosorożca białego północnego. Co więcej, badacze mają stare, niskiej jakości mrożone próbki nasienia od zaledwie czterech samców północnych białych nosorożców, co oznacza, że potomstwo nie miałoby genetycznej różnorodności potrzebnej dla zdrowej, dzikiej populacji.

Aby ominąć ten problem, naukowcy mają nadzieję na stworzenie embrionalnych komórek macierzystych - komórek, które mogą przekształcić się w dowolną komórkę ciała - z zamrożonych tkanek zebranych z północnych białych nosorożców w przeszłości i przekształcić je w jaja i plemniki.

" Jest to jeden z celów naszej przyszłej pracy " - powiedział Galli. " Kiedy już mamy gamety ( komórki jajowe i plemniki ) wiemy już, jak wytwarzać z nich zarodki ".
Udane wykorzystanie zapłodnienia in vitro do tworzenia zarodków nosorożców budzi nadzieję na odrodzenie podgatunku, który został praktycznie usunięty z powierzchni Ziemi, jak twierdzą niektórzy konserwatorzy przyrody.

" To odważny wysiłek, aby uratować niektóre informacje genetyczne spektakularnego gatunku, który teraz zniknął z natury", - powiedział Mongabay Stuart Pimm i Doris Duke, przewodniczący ekologii konserwatorskiej w Nicholas School of the Environment na Duke University, North Carolina, USA, który nie był zaangażowany w to badanie. "Czy chciałbym zobaczyć północne nosorożce, a nawet część północnych nosorożców na wolności? Odpowiedź brzmi " tak ". Nosorożce muszą wrócić tam, gdzie żyją, mając tyle oryginalnego DNA ile to możliwe. To tyle, na ile możemy mieć nadzieję, i możemy poprawić ich szanse na przeżycie. Nosorożce muszą wrócić w swój oryginalny krajobraz. "

Takie wspomagane technologie reprodukcyjne ( ART ) mogą być również wykorzystywane do ratowania populacji innych zagrożonych gatunków nosorożców, takich jak nosorożec sumatrzański ( Dicerorhinus sumatrensis ), - powiedział Galli - " jeśli istnieje międzynarodowa współpraca między politykami, a przede wszystkim między naukowcami, którzy jak zwykle zawsze są podzieleni. "

nosorożec sumatrzański ( Dicerorhinus sumatrensis )

Niektórzy krytycy twierdzą, że ART jest drogi, a pieniądze lepiej wydać na próby ochrony pozostałych gatunków nosorożców.

Ale Galli uważa, że w niektórych przypadkach ART jest jedyną opcją. " Bez wątpienia krytycy muszą zaakceptować, że zawiedli pierwsi " - powiedział. " Jeśli chodzi o wydane miliony dolarów, wykonaliśmy tę pracę bez wydawania publicznych pieniędzy, wykorzystując głównie nasze wewnętrzne fundusze i niektóre darowizny. "

nosorożec biały południowy ( Ceratotherium simum simum )

Hildebrandt zgodził się, że czasami biotechnologia może być jedyną opcją dla wyratowania zagrożonego gatunku. 

" Nosorożce białe północne nie zawiodły ewolucyjnie, zawiodły, ponieważ nie były kuloodporne ", - powiedział Hildebrandt.

Dawniej, począwszy od Ugandy, Republiki Środkowoafrykańskiej, Sudanu, Czadu i Demokratycznej Republiki Konga, uważa się, że północny biały nosorożec wyginął na wolności, głównie z powodu intensywnego kłusownictwa, aby zaspokoić popyt na rogi nosorożców w Chinach i innych krajach azjatyckich.

Jednak żywe zarodki nosorożców nie przekładają się na żywe populacje nosorożców.
" To tylko bardzo mały problem ", - powiedział Pimm. " To daleko od nosorożców. I nawet gdybyśmy mieli nosorożce, to gdzie byśmy je umieścili? Należą do Sudanu Południowego i DRK ( Demokratycznej Republiki Konga ). Zostałyby jednak szybko wybite, ze względu na swój róg. Nadrzędnym problemem z nosorożcami wszelkiego rodzaju jest nasza niezdolność do ochrony ich przed zdeterminowanymi kłusownikami. "

Pimm  - powiedział, że istnieje moralne zagrożenie dla wskrzeszenia wymarłego podgatunku lub gatunku.

" Jeśli ludzie uwierzą, że możemy uratować gatunek przed wyginięciem - lub nawet z bardzo małej liczby - to zachęca to do lekkomyślnych działań, które szkodzą naszemu światu " - powiedział. " Tak, dobrze pomogłem zespołowi  Galli, ale nie przegapmy większego obrazu takiej działalności ".

Cytat:

Thomas B. Hildebrandt i wsp., (2018) Embriony i embrionalne komórki macierzyste z białych nosorożców, Nature Communications. DOI: 10.1038 / s41467-018-04959-2.









Opracowano na podstawie artykułu ze strony Mongabay.com
tłumaczenie własne 
Ryciny i zdjęcia zamieszczono w celach dydaktycznych, informacyjnych i szkoleniowych.






wtorek, 18 września 2018

Lemur w menu: najbardziej zagrożone naczelne nadal serwowane w restauracjach na Madagaskarze.









Region  Sava, Madagaskar - Dwóch starszych urzędników Madagaskaru ds. Dzikiej fauny i flory osobno potwierdziło, że mięso lemura serwowane jest w hotelach w ich regionie, pomimo ciągłych wysiłków zmierzających do zakończenia nielegalnego handlu mięsem z buszu i ochrony najbardziej zagrożonej grupy kręgowców na świecie.

Inny działacz ochrony powiedział, - że miejscowi Malgasze używają specjalnego kodu, by zamawiać lemura w restauracjach bez podawania nazwy zwierzęcia.


sifaka biała ( Propithecus verreauxi ) podczas charakterystycznego sposobu poruszania 

sifaka biała ( Propithecus verreauxi )

Lemury występują na wolności tylko na Madagaskarze i sąsiednich wyspach Komorów, a ponad 90 %  z 111 pozostałych gatunków jest zagrożonych, zgodnie z Czerwoną Listą Zagrożonych Gatunków Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i Zasobów Naturalnych ( IUCN ) . Lista identyfikuje 24 gatunki jako "zagrożone krytycznie", 49 jako "zagrożone", a kolejne 20 jako "wrażliwe". W 2012 r. Konserwatorzy Ochrony na warsztatach dla Komisji Przeżywania Gatunków IUCN doszli do wniosku, że lemury są prawdopodobnie bardziej zagrożone niż jakakolwiek inna grupa kręgowców.


Propithecus diadema candidus 

Propithecus coronatus lub Propithecus deckenii coronatus 

Zwierzęta historycznie były ścigane i zjadane przez miejscową ludność zamieszkującą lasy deszczowe Madagaskaru, z których wielu żyje w ubóstwie. W niektórych częściach kraju niektóre gatunki lemurów są chronione przez hady, lub kulturowe tabu, ale gdzie indziej mięso lemurów jest tradycyjnie źródłem białka dla ludzi, którzy w przeciwnym razie mogliby głodować. Raporty o konsumpcji lemurów w restauracjach miejskich pojawiły się po zamachu stanu w 2009 r., ale od tego czasu ucichły. Jednak źródła Mongabay sugerują, że lemur nadal jest podawany na obszarach miejskich, przynajmniej na północnym-wschodzie kraju.


Prolemur simus - Parc Zoologique de Paris

Prolemur simus - Parc Zoologique de Paris 

Jean André Mboly, dyrektor Parku Narodowego Marojejy w północno-wschodniej części regionu Sava, powiedział, że handel mięsem z buszu jest nadal "dużym problemem" na jego obszarze. "Miejscowi ludzie nadal lubią jeść mięso z buszu" - powiedział, tłumacz.

Powiedział, że większość nielegalnych polowań na lemury dzieje się w niezabezpieczonych lasach, z dala od szlaku turystycznego.

"Jestem pewien, że wszystkie lemury dostępne w większych miastach nie pochodzą z Marojejy. Ale wciąż jest wiele lasów, które nie są chronione, więc myśliwi udają się tam, a następnie wracają do większych miast, aby sprzedać mięso "- powiedział.

W stolicy regionu Sambava, niedaleko miejscowości Marojejy, dyrektor regionalny ds. Leśnictwa, Arsonina Bera, powiedział również Mongabay, że mięso lemura serwowane jest w hotelach na obszarach miejskich.


Prolemur simus - Parc Zoologique de Paris 

Prolemur simus - Parc Zoologique de Paris 

"Staramy się nim zarządzać, ale jest to problem, który mamy", - powiedział. "Zdarza się na poziomie hotelu, na Sambava, bo tam są pieniądze. I mamy kilku ludzi, którzy zarabiają na tym pieniądze. "Jedna z najwybitniejszych organizacji pozarządowych w regionie, Duke Lemur Center, również śledzi handel mięsem lemurów.

Jego kierownik projektu w Sava, Lanto Andrianandrasana, dorastał w innej części Madagaskaru i powiedział, że był zaskoczony, kiedy przeprowadził się na północny-wschód i odkrył, że większość ludzi, których poprosił, powiedziała mu, że wcześniej jedli lemura.

"Byłem trochę zszokowany, pytając ludzi w tym mieście, że wciąż istnieją malgaskie restauracje, które serwują mięso lemurów" - powiedział. "Ale to tylko dla ludzi, których znają. Nie jest to dla wszystkich, a między nimi jest ustalony kod i hasło, aby powiedzieć, że chcą lemura. "

Andrianandrasana powiedział, - że próbował dowiedzieć się, dlaczego ludzie chcą jeść lemury.


Mirza zaza

Mirza zaza

katta ( Lemur catta )

"Poprosiłem ludzi, aby zobaczyli, czy istnieje różnica między kurczakiem i lemurem, i powiedzieli, że nie. Kurczak jest smaczniejszy niż lemur, [zgodnie z tym, co] powiedzieli. "Dlaczego więc jesz lemura zamiast po prostu kurczaka?" A oni powiedzieli, żeby skosztować, to zjedli lemura "- powiedział. "Więc to jest jak fantazja lub coś podobnego, po prostu to mieć. 


W poszukiwaniu jedwabistych sifak

Na zboczu góry, na wysokości około 800 m n.p.m. (2 625 stóp) dwaj mężczyźni szli razem przez las deszczowy, nie mówiąc nic, w pewnej odległości od dobrze utrzymanego szlaku.

Starszy był boso, porzucił klapki, by szybciej przejść przez zarośla liści, winorośli i korzeni drzew. Obaj mężczyźni mieli związane płaszcze przeciwdeszczowe, gotowe na kolejną burzę. W Parku Narodowym Marojejy podążają za jednym z najbardziej charakterystycznych i rzadkich gatunków tego kraju: jedwabistą sifaką ( Propithecus candidus ).

Ci mężczyźni, wujek i siostrzeniec, są profesjonalnymi tropicielami. Podążanie za jedwabistą sifaką jest trudne, ale jesteśmy przyzwyczajeni do poszukiwań, mamy doświadczenie w ich odnajdywaniu. Kiedy już się przyzwyczaisz do miejsca, w którym mieszkają, jest to łatwe "- powiedział młodszy mężczyzna, Janvier.

Te zwierzęta, znane lokalnie jako simpona, są charakterystyczne, mają długie, białe, jedwabiste futro. Żyją w małych grupach rodzinnych, wysoko na drzewach, i są notorycznie powolne w rozmnażaniu, ponieważ kojarzą się tylko jeden dzień w roku.


 katta - samica z bliźniętami

katta - samica z młodym 

Uważa się, że jest mniej niż 250 osobników dojrzałych, dorosłych, a wszystkie żyją w tym północno-wschodnim regionie Madagaskaru. W przeciwieństwie do innych gatunków lemurów, jedwabiste sifaki nie występują w ogrodach zoologicznych w żadnym miejscu na świecie. Niemożliwe jest trzymanie ich w niewoli, ponieważ wymagają one bardzo zróżnicowanej, bogatej diety składającej się z ponad 100 gatunków roślin, liści, nasion, owoców i kwiatów, a nawet gleby, wszystko znalezione w lesie deszczowym.

Obydwaj tropiciele zarabiają na życie, pokazując turystom, gdzie ich szukać. Odwiedzający Marojejy mogą chodzić do dwóch dni, aby dotrzeć do obszaru zamieszkałego przez jedwabiste sifaki, a kiedy tam dotrą, płacą tropicielom, aby zobaczyli lemury przez kilka minut.
Obaj panowie powiedzieli, że przez lata padały one ofiarą tego, jak podobnie zachowują się lemury wobec ludzi. "Jedwabiste sifaki mają wiele ludzkich cech", - powiedział Nestor, starszy tropiciel, za pośrednictwem tłumacza. "Zwracamy na to uwagę, szczególnie jeśli chodzi o sposób, w jaki dbają o swoje młode. Opiekują się nimi tak, jak my opiekujemy się dziećmi."

"To sprawia, że jesteśmy zainteresowani ich ochroną, kiedy widzimy, jak bardzo podobne są do ludzi. I wiemy, że ten gatunek jest wyjątkowy. Nie możesz ich znaleźć w żadnym innym parku - dodał. Dwa urządzenia śledzące komunikują się na duże odległości za pomocą wywołań przypominających zwierzęta, zamiast krzyczeć, aby nie przerażać dzikiej przyrody.

Nestor i Janvier pochodzą z dużej wioski u podnóża góry tuż za parkiem, gdzie nie ma tabu przeciwko jedzeniu lemurów. Kłusownicy, którzy szukają mięsa z buszu, celują nawet w te rzadkie, jedwabiste sifaki.

Ale Janvier powiedział, że lokalna ludność rozwija szacunek dla zwierząt. "Lubimy je oglądać i szanujemy się nawzajem. Szanujemy lemury i szanują one nas - powiedział. 
"Te jedwabiste sifaki żyją na terenie parku o powierzchni zaledwie 44 hektarów [109 akrów], więc wszyscy robimy, co możemy, aby je chronić.

Zniszczenie środowiska naturalnego

Po powrocie na Sambavę Bera opowiadała o innym problemie zaostrzającym skutki polowań, które mogłyby zagrozić przyszłemu przetrwaniu gatunków lemurów.

W całej Sava lasy są niszczone przez nielegalne wyrąb lasów i rolnictwo "cięciem i oparzeniem", w którym rolnicy ścinają i podpalają drzewa i inną roślinność, aby oczyścić duże otwarte pola upraw ryżu. W innych częściach kraju ludzie wycinają lasy na węgiel drzewny lub robią miejsce dla wypasu zwierząt gospodarskich.

"Las jest problemem dla lemurów. [To jest] wyczerpane raz na jakiś czas, " - powiedziała Bera. "Kłusownicy, myśliwi, to problem, ale nie sądzimy, że oni sami są zagrożeniem dla przetrwania gatunku".

Połączone problemy pozostawiają wiele gatunków lemurów na skraju wyginięcia, co może mieć znaczące konsekwencje dla siedlisk, w których żyły przez ostatnie 60 milionów lat. Lemury pełnią funkcję dyspergatorów nasion dla wielu roślin, wspierając różnorodność lasu. 
Na poziomie komercyjnym lemury są tym, co IUCN nazwała "najbardziej charakterystyczną marką Madagaskaru". Ponad jedna czwarta miliona turystów przybyła w 2016 roku, o 20 % więcej niż rok wcześniej i generując 702 miliony dolarów, według Ministerstwa Turystyki . Wielu z nich przyjechało zobaczyć lemury, a kraj, dziesiąty najbiedniejszy na świecie, potrzebuje pieniędzy.

Jeden z przewodników, który nie chciał być nazwany, dał Mongabay fotografię zastrzelonego lemura, którą znalazł podczas poprowadzenia grupy przez specjalny rezerwat Anjanaharibe-Sud, także w północno-wschodniej części Madagaskaru.

Powiedział, że grupa usłyszała wystrzały z odległości około 500 metrów od obozu, a po zbadaniu znalazła ranne zwierzę ukryte w worku ryżowym przymocowanym do roweru. Widzieli też mężczyznę z karabinem, który wyszedł po spotkaniu z przewodnikiem. Przewodnik powiedział, że zgłosił incydent i dał ranne zwierzę władzom, ale myśliwy nigdy nie został złapany. 
Lokalne i międzynarodowe grupy konserwatorskie próbują pomóc lokalnym mieszkańcom chronić lemury
Wiele z ich prac koncentruje się na edukacji i świadomości: na przykład Fundacja Ochrony Lemura dostarcza dzieciom informacji o Parku Narodowym Marojejy, aby uczyć następne pokolenie o niebezpieczeństwach, przed którymi stoją lemury i ich środowisko.


Propithecus coronatus - zoo Bronx

Inne projekty pomagają ludziom zamieszkującym obszary chronione znaleźć nowe sposoby na utrzymanie się bez szkody dla lasów lub polowania na dzikie zwierzęta. Duke Lemur Centre pomaga społecznościom założyć farmy rybne, aby zapewnić alternatywne źródło białka dla mięsa z buszu i nowy sposób na zarabianie pieniędzy.

Ale egzekwowanie prawa jest wciąż niejednolite. Niewielu kłusowników jest złapanych lub ściganych, a hotele i restauracje rzadko znajdują się w akcie oskarżenia o serwowanie lemurów lub innych nielegalnych dzikich zwierząt.

Badania opublikowane w 2016 r szczegółowo określiły, w jakim stopniu mięso z buszu jest transportowane do obszarów miejskich. Kim Reuter, teraz z organizacją pozarządową Conservation International w Botswanie, i jej koledzy przeprowadzili wywiady z 2000 ludźmi w 21 miastach i wioskach na Madagaskarze, i doszli do wniosku, że mieszkańcy miast spożywają dwa razy więcej mięsa niż ich wiejscy odpowiednicy i byli skłonni zapłacić wyższe ceny dla tego.

Okazało się, że mięso z buszu zostało przetransportowane do 166 kilometrów (103 mil) i "często sprzedawane przez dobrze znane stoiska handlowe i restauracje". Jednak nie znaleźli oni dowodów, że ten otwarty handel dotyczył lemurów. Nie mogli zlokalizować restauracji sprzedających lemura i stwierdzili, że większość takich doniesień "miała co najmniej pięć lat." Stwierdzili, że obecne zagrożenie dla lemurów pochodzi z nieformalnego handlu mięsem.
Duke Lemur Center ostrzega, że jedna trzecia gatunków lemurów została już wymazana, odkąd ludzie po raz pierwszy osiedlili się na Madagaskarze około 2000 lat temu. Ale regionalny kierownik projektu grupy, Andrianandrasana, powiedział, - że optymistycznie patrzy w przyszłość lemurów.


rycina - Allocebus trichotis 

"Więcej osób jest bardziej świadomych tego, jak ważne są lemury na Madagaskarze, a także wiele organizacji pracuje, aby chronić te lemury. Jestem więc optymistą, że lemury przetrwają ponad sto lat, jeśli udzielimy pomocy lokalnym społecznościom - powiedział.
Dan Ashby i Lucy Taylor są korespondentami z Afryki Wschodniej dla globalnej agencji prasowej Feature Story News z siedzibą w Tanzanii. Ich dochodzenia w sprawie nielegalnego handlu dziką fauną i florą, handlu kością słoniową, kłusownictwa i wielkich połowów zostały opublikowane przez wiele międzynarodowych kanałów, a ich praca była wcześniej nominowana do Royal Television Society i One World Media Awards


 Na podstawie Mongabay 











Opracowano na podstawie artykułu ze strony Mongabay.com
tłumaczenie własne
Ryciny i zdjęcia zamieszczono w celach dydaktycznych, informacyjnych i szkoleniowych.


Odchody hipopotama przyczyną śmierci: Naukowcy rozwiązują masakrę ryb w rzece Mara.











autor: Shreya Dasgupta w dniu 30 maja 2018 r

- W rzece Mara w Kenii przeciążenie kałem hipopotamim może zubożyć tlen w wodzie rzeki, co powoduje masowe wymieranie ryb w dole rzeki, tak wykazały nowe badania.
- Baseny hipopotamów ( Hippopotamus amphibius ) nie tylko są ubogie w tlen, ale także pełne amoniaku, siarkowodoru, metanu i dwutlenku węgla - produktów ubocznych metabolizmu drobnoustrojów, z których niektóre są potencjalnie toksyczne dla ryb - twierdzą naukowcy.
- Kiedy pada deszcz, ciężka, uboga w tlen woda z basenów hipopotamów dostaje się w dół rzeki, powodując śmierć ryb.


grupa hipopotamów nilowych ( Hippopotamus amphibius ) w swoim basenie

Te częste wypadki związane ze śnięciem ryb są doskonałym źródłem dla społeczności padlinożerców  w ekosystemie Mara-Serengeti i prawdopodobnie ukształtowały ekosystem rzeki Mara, twierdzą naukowcy.
W rzece Mara w Kenii od czasu do czasu ryby giną tysiącami. Winę za to ponosi hipopotam, odkryło to nowe badanie.


koryto rzeki Mara 

Hipopotamy (Hippopotamus amphibius) spędzają znaczną ilość czasu w rzekach, aby ochłodzić swoje ciało. Spędzają też dużo czasu w wodzie, a ich ogony szeleszczą jak śmigła, gdy gwałtownie spryskują swoim łajnem. W kenijskiej części rzeki Mara przepływającej przez Rezerwat Narodowy Maasai Mara znajduje się ponad 4000 hipopotamów. I dużo nawożą, każdego dnia spuszczając do rzeki około 8.500 kilogramów (18 740 funtów) kału. Kiedy pada deszcz, ten obfity ekskrement zostaje spuszczony w dół rzeki, czasami powodując warunki niskiego stężenia tlenu, które kończą się śnięciem dużych ilości ryb - podają naukowcy w badaniu opublikowanym w czasopiśmie Nature Communications.


grupa hipopotamów 

samica hipopotama nilowego z młodym 

W 2010 roku, Christopher Dutton, ekolog środowiskowy na Uniwersytecie Yale w USA, i jego koledzy po raz pierwszy zdali sobie sprawę, że w rzece Mara dzieje się coś dziwnego. Zainstalowali w rzece sondę do pomiaru jakości wody, która może mierzyć rozpuszczony tlen, a to, co zobaczyli, zaskoczyło ich.
"Zauważyliśmy, że podczas kilku powodzi wystąpiły pewne ekstremalne spadki rozpuszczonego tlenu i że czasami zdarzają się ogromne przypadki śnięcia ryb" - powiedział Dutton Mongabay. "Byliśmy bardzo zaskoczeni częstotliwością wypadków z rozpuszczonym tlenem w wodzie."


hipopotam nilowy ( Hippopotamus amphibius ) - zoo Wrocław

Dutton dodał, że to zjawisko w rzece Mara było wcześniej nieudokumentowane, ponieważ "bardzo trudno jest utrzymać czujnik do pomiaru rozpuszczonego tlenu działający w rzece z krokodylami nilowymi, hipopotamami i innymi dużymi zwierzętami".
"Straciliśmy mnóstwo czasu, pieniędzy i zasobów, utrzymując ten czujnik w stanie gotowości "- powiedział Dutton.
Naukowcy pomyśleli o kilku możliwych wytłumaczeniach, ale wkrótce zaczęli się zastanawiać, czy hipopotamy z rzeki Mara mają coś wspólnego ze śmiercią ryb. Seria późniejszych eksperymentów ujawniła, że hipopotamy były rzeczywiście za nią odpowiedzialne.
Ogólnie rzecz biorąc, naukowcy odkryli, że w porze suchej przepływ wody w rzece Mara zmniejsza się, a woda uboga w tlen gromadzi się w basenach hipopotamów. Zespół Duttona wysłał zdalnie sterowaną łódź uzbrojoną w czujnik do określania chemii wody w basenach hipopotamów, w obszarach, w których hipopotamy mają tendencję do gromadzenia się. Odkryto, że baseny nie były po prostu nasycone tlenem, ponieważ mikroby używały dużo rozpuszczonego tlenu do rozkładu odchodów hipopotamów. Były też pełne amoniaku, siarkowodoru, metanu i dwutlenku węgla - produktów ubocznych metabolizmu drobnoustrojów. Amoniak i siarkowodór są potencjalnie toksyczne i mogą przyczyniać się do śmierci ryb, twierdzą naukowcy.


hipopotam nilowy ( Hippopotamus amphibius ) - zoo Wrocław


ptaki żerujące na śniętych rybach : od lewej : rybołów zwyczajny ( Pandion haliaetus ), orzeł sawannowy ( Aquila rapax ), orzełek afrykański ( Hieraaetus wahlbergi ), bielik afrykański ( Haliaeetus vocifer ) ;

typowe gatunki ryb ginące na skutek odchodów hipopotamów : po lewej : Synodontis caudovittatus, w środku : Oreochromis niloticus, po prawej: Clarias gariepinus ;

Kiedy pada deszcz, ciężka, uboga w tlen woda zostaje wypłukana w dół rzeki, co powoduje śmierć ryb. W ciągu trzech lat naukowcy odnotowali 55 strumieni spłukań - przypadki, gdy intensywny deszcz zwiększa przepływ rzeki do dwukrotności jej normalnej szybkości - i odkryli, że poziomy rozpuszczonego tlenu spadły podczas 49 z tych zdarzeń. W 13 z tych wydarzeń poziom tlenu osiągnął ekstremalnie niski poziom i trwał przez wiele godzin - stan, który jest stresujący dla ryb - twierdzą naukowcy. Jeśli chodzi o masowe śnięcie ryb, zespół odnotował dziewięć z nich.
Naukowcy potwierdzili w wielu eksperymentach, że hipopotamy były odpowiedzialne za niski poziom tlenu w dole rzeki. Wymagało to dodania odchodów hipopotamowych do sztucznych strumieni wielkości wanny i użycia worków z piaskiem do stworzenia tymczasowej tamy w basenie. Kiedy badacze "przekroczyli zaporę", aby zasymulować przepływ wody z basenów hipopotamów do dolnego biegu, stwierdzili, że poziom tlenu spadł poniżej i tak niskiego poziomu.


hipopotam nilowy ( Hippopotamus amphibius ) - zoo Wrocław

hipopotam nilowy ( Hippopotamus amphibius ) - samica z młodym na brzegu rzeki Mara

"W systemie rzeki Mara przepływ wypłukiwanej wody jest ważny dla oczyszczania odchodów hipopotamowych z basenów, ale nagromadzone toksyczne chemikalia i odtleniona woda mają poważny wpływ na życie wodne w dole rzeki," - powiedział w oświadczeniu współautor David Post, ekolog z Yale University. 
Pokazuje to, - powiedział Dutton, że "w naturalnej rzece z dużą populacją hipopotamów przebywających w niej, mogą one wytworzyć wystarczającą ilość materii organicznej, aby spowodować częste wypadki z rozpuszczonym tlenem podczas powodzi, i że obecne gatunki wodne prawdopodobnie ewoluowały w odpowiedzi na to częste zakłócenia. "


hipopotam nilowy ( Hippopotamus amphibius ) z krokodylem nilowym ( Crocodylus niloticus ) na grzbiecie  


ptaki żerujące na śniętych rybach : po lewej : waruga ( Scopus umbretta ) ; po prawej : marabut afrykański ( Leptoptilos crumeniferus );

Te wydarzenia związane z śnięciem ryb stają się również doskonałym źródłem pożywienia dla społeczności padlinożerców w ekosystemie Mara-Serengeti. "Kiedy zdarza się śnięcie ryb, ryby są zwykle konsumowane w ciągu dnia lub dwóch. Padlinożercy są bardzo zdolni do szybkiego kapitalizowania w przypadku śnięcia ryb "- powiedział Dutton.


ptaki żerujące na śniętych rybach : po lewej u góry : kleszczak afrykański ( Anastomus lamelligerus ), po prawej u góry : żabiru afrykański ( Ephippiorhynchus senegalensis ), po lewej u dołu : ibis czczony ( Threskiornis aethiopicus ), po prawej u dołu : dławigad afrykański ( Mycteria ibis );


hipopotam nilowy ( Hippotamus amphibius ) żerujący na padlinie gnu ( Connochaetes taurinus ) w rzece Mara 

To nie tylko hipopotamy kształtują ekosystem Mara w zaskakujący sposób. W zeszłym roku Dutton i jego koleżanka z Yale, Amanda Subalusky, opublikowali badania, z których wynika, że utonięcie tysięcy gnu ( Connochaetes taurinus ) w rzece Mara podczas corocznej masowej imigracji dostarcza dodatkowej żywności i składników odżywczych do ekosystemu rzecznego.
"Nasze badania pokazują, że dane wejściowe zarówno od hipopotamów, jak i od antylop gnu mają duży wpływ na rzekę i ekosystemy żywieniowe, i oddziałują na skomplikowane sposoby, nad którymi wciąż pracujemy i nad ich rozplątaniem" - powiedział Dutton.



gnu ( Connochaetes taurinus ) - zoo Wrocław


Cytat:

Dutton, C. L., Subalusky, A. L., Hamilton, S. K., Rosi, E. J., & Post, D. M. (2018). Ładunek materii organicznej przez hipopotamy powoduje przeciążenie subsydium, skutkujące niedotlenieniem w dół strumienia i zabijaniem ryb. Nature communications, 9 (1), 1951.






Opracowano na podstawie artykułu ze strony Mongabay.com
tłumaczenie własne

Ryciny i zdjęcia zamieszczono w celach dydaktycznych, informacyjnych i szkoleniowych.






KRS 0000069730