wtorek, 30 lipca 2019

Wioska na Borneo chroni las, który rząd przeznaczył do ścięcia.











Mongabay Series: Indonesia's Forest Guardians, Indonesian Forests, Jokowi Commitments

autor: Indra Nugraha 2 marca 2017 r.  - Dostosowany przez Melati Kaye


gibbon borneański ( Hylobates muelleri ) 

Zamiana lasów produkcyjnych w wiejskiej lasy zarządzane przez lokalne wspólnoty na Borneo.


mundżak żółty ( Muntiacus atherodes )

- Mieszkańcy wioski Bawan na Borneo, w Indonezji złożyli wniosek o zezwolenie na zarządzanie ich ziemią jako „wiejskim lasem”, będącym formą leśnictwa społecznościowego, popieraną przez administrację prezydenta Joko Widodo.
- Rząd krajowy wyznaczył ten obszar jako „las produkcyjny”, co oznacza, że można go sprzedać plantacji lub spółce wydobywczej, ale mieszkańcy wybrali zamiast tego ochronę ziemi.
- „Uważam las wsi Bawan za projekt mistrzowski” - powiedział Lilik Sugiarti, przedstawiciel USAID, który pomógł go zrealizować.


rzeka płynąca przez las deszczowy chroniony przez mieszkańców wioski Bawan 

Rano po deszczowej nocy mgła okrywa bujny baldachim lasu w wiosce Bawan. Ten pagórek o powierzchni 1443 hektarów, wypełniony wysokiej jakości drewnem, znajduje się na skraju wioski nad rzeką w dzielnicy Pulang Pisau, 80 kilometrów na północ od stolicy Kalimantanu Tengah, Palangkaraya.


wiewióreczniczek pędzelkowy ( Exilisciurus whiteheadi )

Wiewiórki gonią się nawzajem przez drzewa. Wrzaski gibonów wypełniają powietrze. A lista gatunków wielu drzew o dużej średnicy jest podobna do egzotycznego katalogu drewna w sklepie z ramkami do zdjęć: meranti, keruing, pelepek, benuas. Obecne wysokie drzewa bagienne jelutong ( Dyera costulata ) są wymienione przez IUCN jako gatunek budzący obawy.


Dyera costulata 

Jednak 656-osobowa wieś Bawan postanowiła raczej zachować niż eksploatować ten gaj, który stanowi 15 % powierzchni ich wsi o powierzchni 10 000 hektarów.
Ten ruch jest szczególnie zaskakujący, ponieważ gaj znajduje się w obszarze wyznaczonym przez rząd krajowy jako „las produkcyjny”. Zgodnie z przepisami mieszkańcy Bawan mają prawo do 50 m3 drewna z tego lasu rocznie. Oznaczenie to oznacza również, że mogą sprzedać ziemię firmie, aby przekształcić ją w ziemię plantacyjną, a nawet w kopalnię.


biruang malajski ( Helarctos malayanus ) - zoo Kolonia

„Pięć lat temu dostaliśmy ofertę od firmy zajmującej się olejem palmowym” - powiedział mieszkaniec Untung Silaing. „Odrzuciliśmy jednak ofertę. Nie chcieliśmy tego. Gdyby zasadzono tu palmy olejowe, nasz las zostałby zredukowany do wiórów drzewnych. ”
Zamiast tego miejscowi starali się o zezwolenie na zarządzanie tym obszarem jako „wiejskim lasem”, formą leśnictwa społecznościowego, w którym mieszkańcy sprawują większą kontrolę nad swoim terenem. Reformista prezydent Joko Widodo zobowiązał się do przekształcenia 12,7 miliona hektarów w ramach różnych programów leśnictwa społeczności - obszaru większego niż Pensylwania - choć jego administracja pozostaje w tyle za ambitnym celem.


kotek bengalski ( Prionailurus bengalensis borneoensis )

„Tutaj nie pozwalamy na wycinkę drzew, polowanie czy kłusownictwo” - powiedział Pegun, szef lokalnej agencji powołany do nadzorowania projektu. Wyjaśnił, że mieszkańcy postrzegają las jako miejsce przeznaczone na ekoturystykę lub badania. „W rzadkich przypadkach, gdy drewno jest cięte, musi to być zademonstrowane jako dobro dla wielu ludzi, a drewno nie może opuścić lasu”. Przykładowym projektem może być altana wypoczynkowa w lesie.


kuna żółtogardła ( Martes flavigula ) - zoo Wrocław 

Mieszkańcy wsi przyjeżdżają do lasu, aby zbierać produkty leśne, takie jak rattan, naturalny lateks i miód. „W zeszłym miesiącu mieliśmy członka personelu, który uczestniczył w szkoleniu na temat zbioru miodu w Cibubur w zachodniej Jawie” - powiedział Pegun. „Naszym planem jest rozwinięcie naszej działalności związanej z miodem w działalność eksportową. Wszyscy kochają miód. ”
Ta decyzja - aby chronić las dla usług ekosystemowych, a nie wykorzystywać go - pojawiła się po lokalnej sesji szkoleniowej poświęconej ekoturystyce. Być może również wpływ na wybór Bawana miał fakt, że las był pierwotnie zarządzany przez Uniwersytet Palangkaraya jako las edukacyjny, w programie zainicjowanym przez nieżyjącego już Suwido Limin, eksperta torfowego, który zmarł w ubiegłym roku po walce z pożarami lasów. To oryginalne oznaczenie zostało porzucone z powodów prawnych.


kukang borneański ( Nycticebus borneanus ) 

Ciągłe zarządzanie lasem wymagałoby oczywiście finansowania - aby powstały patrole leśne i szkolenia dla mieszkańców aby stali się przewodnikami ekoturystycznymi. Silaing, który jest także z wiejską agencją leśną, ma nadzieję, że państwo lub organizacja non-profit zapewni takie finansowanie.
„Nie mamy jeszcze lokalnej straży pożarnej, ale planujemy utworzyć jedną”, -  powiedziała sekretarka wioski Bawan Lilis Suryanie, zauważając, że większość członków agencji leśnej to farmerzy kauczuku, którzy mają gaje w strefie buforowej lasu wiejskiego.


sundaszczur Mullera ( Sundamys muelleri )

Lilik Sugiarti, która pracuje dla programu krajobrazowego USAating Katingan-Kahayan, - powiedziała, że była zaskoczona i doceniła zasadę wsi Bawan zabraniającą wycinania drzew, mimo że znajduje się w strefie lasu produkcyjnego.
„Uważam wiejski las Bawana za projekt mistrzowski. Doskonale rozumieją znaczenie ochrony środowiska - powiedziała. „Początkowo ludzie nie mieli pojęcia o nieleśnych produktach leśnych, ekoturystyce lub wartości środowiska. Ale zarząd wsi, agencja leśna Bawan i sami mieszkańcy Bawan postanowili chronić ten obszar ”.
Sugiarti pochwaliła administrację wiejską za budżetowanie 200 milionów rupii ( 15 000 $ ) na budowę drogi do lasu. „Sekretarz wioski powiedział, że sugeruje, by rząd dystryktu utrzymywał drogę do lasu. Jeśli propozycja zostanie odrzucona, sekretarz oświadczył, że zabierze fundusze z funduszy wiejskich. To dobry przykład dla innych wiejskich agencji leśnych. ”


makak jawajski ( Macaca fascicularis ) na palmie Caryota milis 

W rzeczywistości, pod koniec 2015 r., zainspirowane przykładem Bawana, regionalne biuro leśnictwa w rejonie Banama Tingang określiło sześć „potencjalnych” innych lasów wiejskich do wyznaczenia w pobliżu: Hurung ( 481 ha ), Lawang Uru ( 216 ha ), Pangi ( 145 ha ), Tambak ( 590 ha ), Tangkahen ( 357 ha ) i Tumbang Tarusan ( 1111 ha ).
Inicjatywa jest popierana przez USAID i regionalne biuro plantacji i leśnictwa Pulau Pisau, a także przez lokalne organizacje non-profit, takie jak Centralna Grupa Leśna Wspólnoty Kalimantan (Pokker SHK), Fundacja Teropong, Fundacja Tahanjungan Tarung i Fundacja Cakrawala Indonesia.


kuna żółtogardła ( Martes flavigula ) - zoo Wrocław

Nisfu Kusuma Restu, szef działu ochrony i rehabilitacji w biurze leśnictwa Pulang Pisau, - powiedział, że ratyfikacja pozostałych sześciu lasów mogłaby zostać przyspieszona, gdyby istniała współpraca między wszystkimi stronami.
„Współpraca jest kluczowa” - powiedział. „Prezydent Joko Widodo chce przenieść 12,7 mln hektarów na leśnictwo społeczne. Obywatele również muszą być aktywni w tych wysiłkach. ”


dzięcioł żółtoszyi ( Picus vittatus ) - samiec

Ta historia została zgłoszona przez zespół Mongabay w Indonezji i została opublikowana po raz pierwszy na naszej indonezyjskiej stronie 25 października 2016 r.


orangutan borneański ( Pongo pygmaeus ) - samiec z Woodland Park Zoo

dzioborożec białobrzuchy ( Antracoceros albirostris )

Artykuł opublikowany przez Philipa Jacobsona


langur kasztanowy ( Presbytis rubicunda )

słoń borneański ( Elaphas maximus borneensis )

 shama białokoronowa ( Copsychus stricklandii )

dżunglak kusy ( Malacocincla malaccensis )

gwarek czczony ( Gracula religiosa ) 

las deszczowy - Borneo ( Kalimantan )

















Opracowano na podstawie artykułu ze strony Mongabay.com
Tłumaczenie własne
Ryciny i zdjęcia zamieszczono w celach dydaktycznych, informacyjnych i szkoleniowych.

























sobota, 27 lipca 2019

Projekt zapory popycha zagrożone orangutany batangańskie ( Pongo tapanuliensis ) z lasu do ludzkich gospodarstw.











Projekt zapory popycha zagrożone orangutany batangańskie ( Pongo tapanuliensis )  z lasu do gospodarstw rolnych 


orangutan walczący ze spychaczem

Mongabay Series : Great Apes, Indonesian Forests, Southeast Asian infrastructure


Hans Nicholas Jong w dniu 5 października 2018 r


orangutan batangański ( Pongo tapanuliensis ) 

- Krytycznie zagrożone orangutany Tapanuli zaczynają uciekać ze swojego jedynego znanego siedliska na Sumatrze i wkraczają na plantacje, gdy trwają prace nad kontrowersyjnym projektem elektrowni wodnej w lesie Batang Toru.
- Odkrycie nastąpiło kilka dni po tym, jak deweloper projektu połączył siły z władzami lokalnymi i wybitnym uniwersytetem, aby przyspieszyć tempo rozwoju przed terminem 2022 r.
- Indonezyjskie ministerstwo ochrony środowiska nakazało deweloperowi zrewidować ocenę oddziaływania na środowisko, ale działacze na rzecz ochrony środowiska twierdzą, że jest zbyt wiele problemów z projektem, aby mógł on być kontynuowany.
- Kluczowym ryzykiem, które pozostaje niezauważone, jest proponowane położenie tamy wzdłuż znanej linii uskoku, co według krytyków projektu może mieć katastrofalne skutki w regionie znanym z wysokiego poziomu aktywności sejsmicznej.


orangutan batangański ( Pongo tapanuliensis )

DŻAKARTA - Planowana zapora wodna, która zagraża najbardziej zagrożonej na świecie wielkiej małpie, już wywiera wpływ, kilka dni po dzwoniącym aprobacie indonezyjskich urzędników i naukowców.
17 września 2018 krajowe Ministerstwo Środowiska i Leśnictwa poinformowało, że działalność przed konstrukcyjna dla zapory i elektrowni w północnej Sumatrze wypchnęła grupę orangutanów batangańskich  ( Pongo tapanuliensis ) z ich siedliska w lesie Torang Batang. Urzędnicy ministerstwa znaleźli trzy gniazda orangutanów położone w pobliżu plantacji w okolicy.


orangutan batangański ( Pongo tapanuliensis )

„Uciekły na miejscowe plantacje”, - powiedział Mongabay w Dżakarcie Wiratno,  - dyrektor generalny ministerstwa ds. Ochrony przyrody. „Więc już udowodniono, że projekt już wywarł wpływ. Chociaż nie ma jeszcze ofiar, wskazuje to, że projekt musiał mieć wpływ na orangutany. ”
Ministerstwo od tamtej pory wysyła strażników do monitorowania ruchu orangutanów, gatunku opisanego tylko w zeszłym roku, ale już balansującego na krawędzi wymarcia.
Odkrycie nastąpiło niecały tydzień po podpisaniu 11 września 2018 protokołu ustaleń między deweloperem projektu, PT North Sumatra Hydro Energy ( NSHE ), a władzami lokalnymi i urzędnikami uniwersyteckimi w celu przyspieszenia rozwoju zapory.
Konserwatorzy przyrody ostrzegają, że projekt zniszczy ponad jedną czwartą jedynego znanego siedliska orangutana Tapanuli ( Pongo tapanuliensis ), jest to jedno wśród innych zagrożeń, które nakreślili w badaniu na początku 2018 roku.


orangutan batangański ( Pongo tapanuliensis ) - samica z młodym 

Nie jest to jednak pogląd podzielany przez kierownictwo Uniwersytetu North Sumatra, który podpisał umowę na dostarczanie ekspertyz prawnych, leśnych i środowiskowych dla projektu.
„To MOU będzie kontynuowane przez odpowiednie wydziały, aby wkrótce można było osiągnąć ekologiczną energię wodną”, - powiedział Runtung Sitepu, kanclerz uniwersytetu podczas ceremonii podpisania. „I miejmy nadzieję, że ten projekt może stać się podstawą wspierającą zaopatrzenie w elektryczność w północnej części Sumatry i poprawiać warunki życia ludzi”.


orangutan batangański ( Pongo tapanuliensis )

Gus Irawan Pasaribu, członek parlamentu narodowego, którego okręg wyborczy obejmuje prowincję North Sumatra, - powiedział na podpisaniu, że protokół ustaleń był ważny dla osiągnięcia terminu ukończenia w 2022 roku elektrowni o mocy 510 megawatów. Gus, który zasiada w komisji parlamentarnej ds. Nadzoru nad energią, powiedział, że projekt pozwoli zaoszczędzić do 6 bilionów rupii ( 395 milionów dolarów ) rocznie z budżetu państwa i zająć się kryzysem energetycznym na Sumatrze.
Szerokie poparcie, jakie otrzymał projekt od urzędników i naukowców, było wyśmiewane jako „ogromne” przez Yuyun Harmono, szefa kampanii na rzecz sprawiedliwości klimatycznej w Indonesia Forum for the Environment ( Walhi ), wiodącej krajowej organizacji pozarządowej zajmującej się ekologią.


czaszka Pongo tapanuliensis 

„Zastanawiamy się, dlaczego wszyscy zainteresowani na wszystkich szczeblach wspierają projekt, w tym naukowcy, Ministerstwo Środowiska i Leśnictwa oraz politycy, zarówno w parlamencie, jak i na poziomie lokalnym”, - powiedział Yuyun w rozmowie z Mongabay. „Wygląda na to, że projekt stał się biznesem dla wszystkich”.
Powiedział, że fakt, iż ministerstwo znalazło orangutany uciekające z miejsca realizacji projektu, powinien być wystarczającym powodem, aby zatrzymać lub nawet zakończyć ten projekt.


wschodnia część lasu deszczowego Batang Toru

„Kiedy znaleźli tam gniazda orangutanów, powinni natychmiast przerwać rozwój zapory” - powiedział. „Jeszcze przed zbudowaniem tamy projekt już zakłócił spokój orangutanów. Co jeśli projekt będzie kontynuowany przy budowie linii wysokiego napięcia i rozbudowy dróg? Obrażenia dla siedliska orangutanów będą bardziej dotkliwe. ”

Yuyun odrzucił również obietnicę ministerstwa, aby zintensyfikować monitorowanie projektu, twierdząc, że nie gwarantuje to większej szkody dla środowiska. „Nie usprawiedliwiajcie tego tylko dlatego, że próbowano monitorować, że wszystkie problemy zniknęły” - powiedział.

Wiratno, szef ochrony ministerstwa, - powiedział oddzielnie, że to „przesądzony wniosek”, że części lasu Torang Batang będą musiały zostać oczyszczone na potrzeby projektu hydroenergetycznego i zarzucają deweloperowi, że nie przesunie orangutanów z obszarów dotkniętych katastrofą. „Jeśli wiedzą, że są tam orangutany, powinni najpierw przenieść orangutany przed usunięciem lasu” - powiedział.


samica orangutana batangańskiego ( Pongo tapanuliensis )

Ocena oddziaływania na środowisko

Według Wiratno, NSHE nie uwzględniła wpływu projektu na orangutany w dokumencie oceny oddziaływania na środowisko, znanym lokalnie jako Amdal.
„Ich Amdal nie wspomniał o znaczeniu wpływu projektu na orangutany i ich siedliska” - powiedział. „Powinni rozważyć wpływ aż do ukończenia zapory i jej infrastruktury wspierającej”.
Powiedział, że firma zwróciła się wcześniej do ekspertów od orangutanów, aby przeprowadzili ankietę, „ale jednak nie uwzględnili wyników w swoim Amdal, więc nie wiedzą, jak radzić sobie z orangutanami tam żyjącymi”.
Ministerstwo Środowiska i Leśnictwa stacjonuje obecnie w tym rejonie i jego  zadaniem jest monitorowanie orangutanów.
„Zapewniam, że żaden orangutan nie padnie ofiarą projektu” - powiedział Wiratno. „Dlatego prowadzimy codzienny monitoring. Edukujemy także mieszkańców aby nie krzywdzić orangutanów.”
Ministerstwo wysłało również list do NSHE, nakazujący mu podjęcie środków łagodzących, począwszy od rewizji wniosku złożonego na Amdal. Wydał kolejny list wzywający gubernatora prowincji Sumatra Północna do zapewnienia przeprowadzenia rewizji tego projektu.
„To nie tylko dokument dotyczący oceny oddziaływania na środowisko”, - powiedział Wiratno o Amdal, „ale służy również jako przewodnik, jak przeprowadzić projekt w terenie”.
NSHE stwierdziło, że otrzymało pismo ministerstwa i dokona rewizji oceny oddziaływania na środowisko projektu, dodając wyniki z oddzielnej oceny oddziaływania na środowisko, społeczeństwo i zdrowie ( ESHIA ), uznanej na całym świecie normy. Firma poinformowała również Mongabay, że „dobrowolnie podjęła środki w celu złagodzenia wpływu projektu zgodnie z ESHIA”.
Jeśli NSHE spełni wymagania ministerstwa, a projekt będzie ściśle monitorowany, powinien być w stanie postępować bez szkody dla orangutanów, - powiedział Wiratno. Rzeczywiście, - powiedział, może to być nawet przykład dla przyszłych projektów energetycznych, które stoją przed podobnymi wyzwaniami.
„To ćwiczenie w Batang Toru jest dla nas ważne, aby odpowiedzieć na to odwieczne pytanie, które wciąż nas dręczy, co może być powiązane z rozwojem i ochroną?”, - powiedział Wiratno. „Ten projekt może być dla nas dobrą okazją do nauki, ponieważ mamy ponad 40 projektów elektrowni wodnych w całej Indonezji”.


las deszczowy Batang Toru 

Ryzyko trzęsienia ziemi

Yuyun z Walhi powiedział, że jakakolwiek rewizja Amdal nadal pozostawiałaby bez odpowiedzi wiele pytań dotyczących wpływu projektu na lokalne społeczności i ryzyko budowy zapory wzdłuż znanego uskoku tektonicznego.
„Ile razy muszą rewidować Amdal, aby rozwiązać wszystkie problemy?” - powiedział. „Jeśli musisz ciągle go rewidować, dlaczego nie przerwać całkowicie projektu?”
Jest to pogląd powtórzony przez wykładowcę inżynierii North Sumatra University Jaya Arjuna, który skrytykował wsparcie jego szkoły dla projektu. Powiedział, - że NSHE już trzy razy zrewidowała swój Amdal, ale nadal był on „problematyczny”.
„Teraz ma około 15 centymetrów grubości”, - powiedział o dokumencie. „Ale jest wiele rzeczy, których jeszcze nie ocenili”.
Jedną z głównych obaw społecznych związanych z projektem jest wpływ, jaki będzie on miał na społeczności żyjące wzdłuż brzegów rzeki Batang Toru, w większości zależnych od rzeki pod kątem wody i ryb.


rzeka Batang Toru na której projektuje się zaporę

Jaya, który dokonał przeglądu Amdal, powiedział, że gdyby tama była już eksploatowana, śluzy byłyby zamknięte przez 18 godzin każdego dnia. Spowodowałoby to osuszenie rzeki za pomocą strumienia wody, do której obecnie mają dostęp lokalne społeczności. A kiedy bramy śluzy zostaną otwarte, - powiedział Jaya, wynikający z tego wypływ wody zaleje gospodarstwa i chaty.
„Tak więc rano rzeka będzie wysuszona, a rybacy nie będą mogli korzystać z rzeki do połowu ryb”, - powiedział. „A w nocy wszystkie ich gospodarstwa zostaną zalane”.
Istnieją również obawy o ryzyko trzęsienia ziemi.
Walhi twierdzi, że proponowana zapora leży wzdłuż uskoku tektonicznego, co zwiększa ryzyko katastrofalnych szkód w przypadku trzęsień ziemi - częste zjawisko w regionie, podobnie jak w całej Indonezji. W 2008 r. trzęsienie ziemi o sile 6 stopni uderzyło zaledwie 4 km ( 2,5 mili ) od miejsca zapory.
Yuyun powiedział, - że ryzyko to zostało pominięte w ocenie oddziaływania na środowisko projektu.
„Nie odpowiada na ten problem” - powiedział. „Faktem jest, że żyjemy w kraju, który często doświadcza trzęsień ziemi. Ostatnie trzęsienia ziemi w Palu i Lombok powinny nam przypominać o takim ryzyku. Ale nie jest to oceniane w dokumencie ”.

Stan chroniony


orangutan batangański ( Pongo tapanuliensis )

Agus Joko Ismanto, starszy doradca ds. Ochrony środowiska w NSHE, powiedział, - że firma jest świadoma, że rozwój wpłynie na ekosystem.
„Każda zmiana musi mieć wpływ, co jest nieuniknione” - powiedział na niedawnym spotkaniu w Bogor, ( West Java ). „Jeśli usmażysz jajko, patelnia może się spalić. Ale jednocześnie możesz cieszyć się jajkiem. Więc zawsze istnieje ryzyko. Ale potem zawsze możemy zmniejszyć ryzyko ".
Chociaż obszar zajmowany przez projekt może nie wydawać się aż tak duży, zapora i jej infrastruktura pomocnicza będą nadal oddziaływać na pobliskie obszary, na które składają się chronione lasy i siedliska orangutanów Tapanuli ( Pongo tapanuliensis ), według Dany Prima Tarigan, szefowej oddziału Walhi z Północnej Sumatry.
„Na podstawie naszej analizy bardzo prawdopodobne jest, że sąsiedni chroniony las zostanie zalany przez zaporę” - powiedziała podczas niedawnego briefingu medialnego w Dżakarcie. „Firma twierdzi, że nie oczyści ogromnej powierzchni lasu, ale drogi, które zbudują, odizolują orangutany Tapanuli”.


samica orangutana borneańskiego ( Pongo pygmaeus ) - zoo Berlin 

Wycinanie lasu Batang Toru pod drogi usługowe dla tamy zostało zidentyfikowane przez ekologów jako jedno z kluczowych zagrożeń dla orangutanów. Poprzez podzielenie już rozłączonych populacji orangutanów na coraz mniejsze kawałki, szanse na problemy takie jak inbred mogą wzrosnąć, przyspieszając przesuwanie się gatunku w kierunku wymarcia. Drogi stworzą także otwory w niedostępnych wcześniej częściach lasu, które będą podatne na eksploatację przez rolników i kłusowników.


orangutan sumatrzański ( Pongo abelii ) - zoo Lipsk 

Podczas gdy zwolennicy projektu twierdzą, że tama Batang Toru zostanie zbudowana na obszarze już przeznaczonym do zagospodarowania, w tym projektami energetycznymi, takimi jak elektrownia wodna, zarówno Dana, jak i Wiratno twierdzą, że obszar ten składa się z lasów naturalnych - bez względu na jego stan.
„Mimo że status obszaru został przekształcony w celu wykorzystania do innych celów, pokrywa lasu jest nadal nienaruszona”, - powiedział Wiratno.
Dana wezwała rząd do zmiany statusu obszaru, aby go chronić.
„Ten obszar powinien mieć status chroniony”, - powiedziała. „Dlaczego więc rząd nigdy nie omawia podniesienia tego statusu do ochrony i domaga się utrzymania obecnego statusu?”


orangutan batangański ( Pongo tapanuliensis )

Artykuł opublikowany przez Hansa Nicholasa Jonga



orangutan batangański ( Pongo tapanuliensis )













Opracowano na podstawie artykułu ze strony Mongabay.com
Tłumaczenie własne 
Ryciny i zdjęcia zamieszczono w celach dydaktycznych, informacyjnych i szkoleniowych







KRS 0000069730