sobota, 8 lutego 2020

Tsunami - śmiertelne zagrożenie dla populacji nosorożca jawajskiego ( Rhinoceros sondaicus ).












Mongabay Series: Asian Rhinos

Śmiertelne tsunami pozostawia nosorożce jawajskie ( Rhinoceros sondaicus )  nietknięte, ale niebezpieczeństwo wciąż się utrzymuje.

autor: Asti Dian 28 grudnia 2018 r. 
dostosowane przez Bastena Gokkona


las deszczowy w Parku Narodowym Ujung Kulon 

- Tsunami, które zabiło ponad 400 osób w Indonezji, pozostawiło ostatnią populację nosorożców jawajskich ( Rhinoceros sondaicus ) bez szwanku.
- Ostatnie siedlisko gatunku, czyli Park Narodowy Ujung Kulon, zostało dotknięte tsunami z 22 grudnia spowodowanym erupcją wulkanu Anak Krakatau, ale nosorożcom wyrządziło krzywdy, potwierdzili to urzędnicy parku.
- Klęska po raz kolejny uwidoczniła ciągłe zagrożenie, pod jakim żyje ten gatunek, i wzmocniła apele o ustanowienie nowego siedliska w innym miejscu, aby zapewnić przetrwanie nosorożca jawajskiego.


nosorożec jawajski ( Rhinoceros sondaicus ) - Ujung Kulong National Park

JAKARTA - niszczycielskie tsunami, które zabiło ponad 400 osób w Indonezji, pozostawiło ostatnią ocalałą populację nosorożców jawajskich bez szwanku - ale ponownie uwypukliło groźne zagrożenia dla krytycznie zagrożonego gatunku.
Tsunami z 22 grudnia 2018, spowodowane przez osunięcie się ziemi w Cieśninie Sunda po masowej erupcji wulkanu Anak Krakatau, uderzyło w zachodni kraniec Jawy i południowy kraniec Sumatry. Potwierdzona liczba ofiar śmiertelnych na dzień 27 grudnia 2018 wynosiła 429 osób, a 154 osoby zaginęły i obawiano się ich śmierci.
Wulkan, pozostałość legendarnej erupcji Krakatau z 27.08. 1883 r., znajduje się także w pobliżu Parku Narodowego Ujung Kulon na Jawie, gdzie znajdują się ostatnie na świecie nosorożce jawajskie ( Rhinoceros sondaicus )
Tsunami generowało fale o wysokości do 5 metrów, z których część rozbiła się na brzegu Ujung Kulon, zabijając dwóch funkcjonariuszy agencji parkowej i uszkadzając stanowiska biurowe.


nosorożec jawajski ( Rhinoceros sondaicus ) 

Wszystkie nosorożce jawajskie są jednak uważane za bezpieczne - powiedział Mamat Rahmat, szef parku. Powiedział, że zwierzęta mają tendencję do skupiania się wzdłuż południowego wybrzeża Ujung Kulon, chronionego przed uderzeniami fal pochodzących z północnego zachodu. Według najnowszych szacunków liczba nosorożców jawajskich w parku wynosi co najmniej 68 osobników.
Ridwan Setiawan, krajowy oficer nosorożca w WWF-Indonezja, - powiedział, że do oceny wszelkich szkód wysłano wspólny zespół, w tym sprawdzano kamery-pułapki zainstalowane w pobliżu wybrzeża.
Podobnie jak Mamat, - powiedział, że na zaatakowanym północnym odcinku parku znaleziono niewiele nosorożców jawajskich, i przypisał  że pagórkowaty teren, osiągając szczyt na wysokości 500 metrów, chroni dziką przyrodę w parku przed falami.
Obszar jest dość wysoki. Wydaje mi się, że dzika przyroda ma naturalny instynkt ratowania się przenosząc się na wyżyny - powiedział Ridwan.


nosorożec jawajski ( Rhinoceros sondaicus )

Anak Krakatau wybuchał setki razy w ostatnich miesiącach i kontynuuje to od erupcji z 22 grudnia 2018, która oderwała się od części południowo-zachodniej flanki wulkanu. Eksperci uważają, że zawalenie flanki do morza spowodowało tsunami. Seria erupcji z 26 grudnia 2018 wygenerowała ogromne smugi popiołu, które dryfowały nad lądem.
Indonezyjska Agencja Meteorologii, Klimatologii i Geofizyki ( BMKG ) 27 grudnia 2018 podniosła alarm o wulkan do drugiego najwyższego poziomu w swojej czteropunktowej skali, wskazując na eskalację aktywności wulkanicznej i zwiększoną możliwość poważnej erupcji. Władze ogłosiły promień 5-kilometrowy ( 3-milowy ) wokół wulkanu za strefę zagrożenia.


nosorożec jawajski ( Rhinoceros sondaicus ) - samica z młodym 

Konserwatorzy przyrody od dawna ostrzegają przed ciągłym zagrożeniem klęską żywiołową dla nosorożca jawajskiego i opowiadają się za utworzeniem nowej populacji w drugim miejscu, aby zapewnić przetrwanie gatunku.
„Biorąc pod uwagę, jak niebezpieczny jest to obszar, najlepiej jest natychmiast przygotować drugie siedlisko, jak zaplanowano dawno już”, - powiedział Sunarto, ekspert ds. Przyrody w WWF-Indonezja.


nosorożec jawajski ( Rhinoceros sondaicus )

Wiadomo, że nosorożce jawajskie preferują lasy o niskiej wysokości, ale znalezienie odpowiedniego siedliska bezpiecznego od klęski żywiołowej może okazać się trudne: Indonezja jest także domem dla najbardziej aktywnych wulkanów na świecie, a tylko w tym roku doznały trzech dużych trzęsień ziemi i dwa śmiertelne tsunami.

„Mam nadzieję, że nie będzie kolejnego wielkiego tsunami, takiego jak w 1883 r.” - powiedział Mamat, odnosząc się do śmiertelnych fal o wysokości do 46 metrów ( 151 stóp ), które wraz z gorącym popiołem i gazami z wybuchu Krakatau zabiły ponad 36 000 osób.
Lokalizacje uważane za potencjalny nowy dom nosorożca jawajskiego to Cikeusik i Cikepuh, oba w pobliżu Ujung Kulon, w prowincji Banten. Cikeusik leży jednak w dzielnicy Pandeglang, która została najmocniej dotknięta niedawnym tsunami.
Cikepuh, postrzegane przez większość ekspertów jako bardziej opłacalna opcja, znajduje się na południowym wybrzeżu Jawy i tsunami nie miało na nie wpływu. Istnieją jednak biurokratyczne przeszkody w poświęceniu tego obszaru ochronie nosorożców jawajskich, w tym jego obecnemu wyznaczeniu jako miejsca wojskowego i planom władz lokalnych, by uczynić go parkiem ekoturystycznym.
Niektórzy ekolodzy wezwali, aby nowe siedlisko znajdowało się poza ubogą w ziemię i gęsto zaludnioną Jawą, ale wydaje się to być najtrudniejszą politycznie propozycją dla urzędników.
Oprócz klęsk żywiołowych, takich jak wybuchy wulkanów i tsunami, nosorożec jawajski jest zagrożony chorobami, które mogą być przenoszone przez zwierzęta domowe i dzikie bydło żyjące w okolicach Ujung Kulon.


nosorożec jawajski ( Rhinoceros sondaicus )

Nosorożec jawajski ( Rhinoceros sondaicus annamiticus ) został kiedyś znaleziony w Azji Południowo-Wschodniej, ale kłusownicy zabili ostatniego członka podgatunku z kontynentu w Wietnamie w 2009 r. 


Rhinoceros sondaicus annamiticus - prawdopodobnie ostatni żywy osobnik w Parku Narodowym Cat Tien w Wietnamie

ostatnie osobniki nosorożca jawajskiego z kontynentu Rhinoceros sondaicus annamiticus w Parku Narodowym Cat Tien w Wietnamie

Jego ostatnia żyjąca populacja jest ograniczona do Ujung Kulon, chronionej strefy obejmującej łącznie 1230 km2 ( 475 mil kwadratowych ).
„Biorąc pod uwagę obecną sytuację, musimy zmaksymalizować wysiłki na rzecz ochrony środowiska” - powiedział Ridwan. „Rosną zagrożenia dla nosorożców jawajskich spowodowane klęskami żywiołowymi”.

Historia została zgłoszona przez zespół Mongabay w Indonezji i została opublikowana po raz pierwszy na naszej indonezyjskiej stronie 25 grudnia 2018 r.


nosorożec jawajski ( Rhinoceros sondaicus ) 















Opracowano na podstawie artykułu ze strony Mongabay.com
Tłumaczenie własne
Ryciny i zdjęcia zamieszczono w celach dydaktycznych, informacyjnych i szkoleniowych.


sobota, 1 lutego 2020

Sanktuarium szympansów ( Pan troglodytes ) Chimfunshi Wildlife Orphanage w Zambii.







szympans zwyczajny ( Pan troglodytes ) -  Chimfunshi Wildlife Orphanage


Mongabay Series: Great Apes

Zambijskie sanktuarium uważa opiekę nad szympansami ( Pan troglodytes ) za zobowiązanie na całe życie


szympans zwyczajny ( Pan troglodytes ) - zoo Wrocław 

autor: Humphrey Nkonde z 13 grudnia 2018 r

- Dom z ponad 130 małpami, sierociniec Chimfunshi Wildlife w Zambii jest jednym z najstarszych i największych na świecie sanktuariów szympansów.
- Szympansy mogą żyć przez 50 lat lub dłużej, więc każde nowe zwierzę, które zostanie przyjęte przez ośrodek, będzie wymagało dziesięcioleci opieki i wsparcia finansowego.
- Przy stale rosnącej liczbie szympansów potrzebujących domu finansowanie codziennych operacji stanowi wyzwanie dla tego wielokrotnie nagradzanego obiektu.


szympans zwyczajny ( Pan troglodytes )

Copperbelt, Zambia - Trzydzieści pięć lat temu łowca-organizator safari w Zambii skonfiskował małego szympansa kłusownikom, którzy przemycili go z Demokratycznej Republiki Konga ( DRK ).
Był to 18 października 1983 r., kiedy Pierre Faber zabrał zwierzę na farmę należącą do jego teściów, Sheili i Davida Siddle'a, i poprosił ich o ochronę.
W swojej książce „W moim drzewie genealogicznym” Sheila opisała tragiczny stan młodego szympansa, kiedy przybył do ich rodzinnego gospodarstwa.
„Mały szympans - tak naprawdę worek kości - miał mocno zmiażdżone zęby, a prawa strona jego ust była rozcięta o około dwa cale więcej niż powinna” - napisała. „Łowcy-organizatorzy safari tradycyjnie nie robili nic, by skonfiskować zwierzęta, ponieważ nie było możliwości ich trzymania”.


szympans zwyczajny ( Pan troglodytes ) - zoo Wrocław 

Więc Siddle's, którzy wcześniej trzymali pawiana, karmili osieroconego i chorego szympansa na farmie. To był początek ich podróży do ochrony szympansów.
Ta farma to dziś Chimfunshi Wildlife Orphanage, w którym obecnie mieszka ponad 130 szympansów ( Pan troglodytes ). Małpy trzymane są w pięciu klatkach na terenie 60-kilometrowego dziewiczego lasu nad brzegiem rzeki  Kafue, w jej górnym biegu, gdzie mają dostęp do naturalnego siedliska z wysokimi drzewami, trawami i dzikimi owocami.
Oprócz tego, że jest jednym z najstarszych sanktuariów dla małp, Chimfunshi jest także największym na świecie sanktuarium dla szympansów. Jest stowarzyszony z Pan African Sanctuary Alliance i ściśle współpracuje z naukowcami z niemieckiego Instytutu Maxa Plancka, Free University of Berlin i Gonzaga University w Stanach Zjednoczonych. Małżeństwo Siddle's zostało uhonorowane za swoją pracę między innymi przez Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska i Królową Anglii. ( David Siddle zmarł w 2006 roku. )


szympans zwyczajny ( Pan troglodytes ) - Chimfunsi Wildlife Orphanage 

Trzy i pół dekady po przybyciu pierwszego szympansa Chimfunshi zmaga się z codzienną logistyką opieki nad stale rosnącą liczbą zwierząt oraz wyzwaniami związanymi z utrzymaniem stałego przepływu środków finansowych z roku na rok.
Sanktuarium wydaje około 30 000 USD miesięcznie na codzienne wydatki operacyjne, takie jak jedzenie dla szympansów, transport i wynagrodzenie dla personelu. A nowe szympansy wciąż przybywają. Tylko w tym roku sześć otrzymano z Sudanu Południowego i dwa z Angoli.

„Mamy problem z pokryciem kosztów bieżących” - mówi Innocent Mulenga, kierownik sanktuarium.
Jedną z trudności jest lokalizacja centrum. Chingola, najbliższe duże miasto, oddalone jest o 70 kilometrów. „Musimy jeździć tam dwa razy w tygodniu, aby zdobyć zapasy, zwłaszcza warzywa i owoce dla szympansów”, mówi Mulenga. A koszty transportu sumują się.
Centrum nie jest podłączone do sieci elektrycznej, co oznacza, że potrzebuje własnego układu słonecznego do zasilania wszystkiego, od pomieszczeń pracowniczych po ogrodzenia elektryczne na wybiegach szympansów. Wyzwanie stanowi także znalezienie i opłacenie wykwalifikowanego personelu.


szympans zwyczajny ( Pan troglodytes ) - zoo Wrocław 

Sierociniec idealnie chciałby mieć jednego weterynarza na 12 szympansów. Zamiast tego ma tylko jednego weterynarza, Thalita Calvi, Brazylijkę, która opiekuje się ponad 130 małpami.
Mulenga, który kształcił się w zakresie prymatologii na Oxford Brookes University w Wielkiej Brytanii, mówi, że planuje zatrudnić miejscowych weterynarzy, ale trudno jest znaleźć osoby specjalizujące się w opiece nad szympansami, których nie ma w naturze w Zambii.
Trudności, przed którymi stoi Calvi, są spotęgowane przez przeludnienie, szczególnie w drugiej zagrodzie, gdzie liczba szympansów wzrosła do 47.
Samice szympansów w centrum są pod kontrolą urodzeń, zarówno w celu powstrzymania wzrostu populacji związanych z możliwościami utrzymania, jak i uniknięcia przypadkowej hodowli wśród małp, które pochodzą z całej Afryki i których różnorodność genetyczna nie została wystarczająco zbadana.

Jednak w drugim z pomieszczeń sierocińca wysiłki związane z planowaniem rodziny są zagrożone. „Lekarz weterynarii nie może wprowadzić implantów kontroli urodzeń u samic szympansów, ponieważ nie wszystkie mogą wejść do placówki obsługi”, - mówi Mulenga.
Trwają plany budowy kolejnego obiektu przeładunkowego. Mulenga mówi, - ,, że ma to decydujące znaczenie nie tylko w weterynaryjnej opiece nad zwierzętami, ale także w celu utrzymania siedlisk na wolnym powietrzu". „Jeśli szympansy nie mogą wejść do obiektu przeładunkowego, trudno jest przeprowadzić prace konserwacyjne w zagrodach”, - mówi.
Utrzymywanie w niewoli wysoce inteligentnych zwierząt, nawet w tak  wygodnej niewoli, stanowi również duże wyzwanie. Centrum ma cztery szympansy, które są szczególnie utalentowanymi artystami-zbiegami. Te małpy, jak mówi Mulenga, są w stanie wykorzystać kłodę jako drabinę do przejścia przez ogrodzenie elektryczne lub wcisnąć ją pod zelektryfikowane druty i popchnąć je w górę, aby stworzyć przestrzeń pod nimi do ucieczki.
W rezultacie ośrodek musiał uciekać się do trzymania czterech szympansów w klatkach. Chociaż te klatki zostały zbudowane z drzewami w środku i posiadają wystarczająco dużo miejsca dla szympansów do zabawy, utrzymywanie ich w zamknięciu jest sprzeczne z etosem dobrostanu zwierząt, Mulenga mówi: - „Nie wierzę w zwierzęta w klatkach”.


szympans zwyczajny ( Pan troglodytes ) - Chimfunshi Wildlife Orphanage 

Jeden z szympansów w klatkach nazywa się Milla, starsza samica przywieziona do Zambii przez znaną prymatolog Jane Goodall, która uratowała małpę z Tanzanii, gdzie była trzymana jako zwierzę domowe w barze.
Długie życie wśród ludzi Milli ( miała 19 lat, kiedy przybyła do Zambii ) prawdopodobnie tłumaczy jej wyjątkowe umiejętności.
„Milla jest w stanie otworzyć butelkę piwa zębami i palić papierosy”, - mówi opiekun zwierząt. „Zwykle szympansy budują gniazda codziennie za pomocą gałęzi i liści na drzewach, ale Milla jest inna, ponieważ może używać koców jak ludzie”.
Znany jest inny szympans, Szyfon, który popycha inne szympansy na ogrodzenia elektryczne, aby sprawdzić, czy płot jest pod napięciem.
Aby umożliwić tym wyjątkowo zaawansowanym małpom swobodne wędrowanie, centrum planuje zbudować specjalną „odporną na ucieczkę” obudowę z elektrycznym ogrodzeniem o wysokości 3,5 metra ( 11,5 stopy ) biegnącym 1 km ( 0,6 mil ). Mulenga twierdzi, że zostanie ukończony w przyszłym roku kosztem 3 200 USD.


Pan troglodytes - Zoologicka Zahrada Dvur Kralove 

To nie jedyny czekający wydatek. Gdy szympansy takie jak Milla starzeją się, młodsze małpy dokuczają im i podważają ich autorytet. W ciągu najbliższych pięciu do dziesięciu lat sierociniec będzie wymagał specjalnego obiektu do opieki nad małpami w podeszłym wieku.
Sanktuarium rozpoczęło także prace nad laboratorium, które będzie wykorzystywane do kontroli zdrowia i sekcji zwłok, a także do badań naukowców z całego świata. Zbudowanie tego obiektu i zasilającego go układu słonecznego będzie kosztować około 64 000 USD. Wyposażenie w urządzenia takie jak mikroskopy i lodówki będzie dodatkowym kosztem.
Sierociniec zbudował także szkołę i klinikę dla pracowników i ich dzieci, a także innych członków społeczności otaczającej sanktuarium. Więcej pieniędzy wydaje się na programy ochrony przyrody mające na celu ochronę lasów w pobliżu sierocińca, gdzie ludzie zbierają sprzedawane owoce do sierocińca, aby szympansy mogły je zjeść.
Inne koszty pochodzą z nagłych wypadków. Na przykład układ słoneczny w sierocińcu został uszkodzony w wyniku uderzenia pioruna w zeszłym roku, co wiązało się z kosztem wymiany w wysokości 8 000 USD.

A w okolicach Bożego Narodzenia w 2017 roku sierociniec ucierpiał najgorzej, gdy na ogrodzenie zagrody w którym znajdowało się 47 szympansów, spadło wielkie drzewo.
„Wydaliśmy więcej pieniędzy na środki znieczulające, aby uśpić niektóre szympansy przed ich schwytaniem”, - mówi Mulenga. „Doprowadzenie szympansów z powrotem do zagrody zajęło nam dwa tygodnie. Koszty pracy wzrosły w wyniku ucieczek. ”


Pan troglodytes - zoo Wrocław 

*Utrzymywanie włączonych świateł*

W 1996 r. Siddle's utworzyli Chimfunshi Wildlife Orphanage Trust, aby zapewnić ciągłość działań ochronnych szympansów. Zaufanie opiera się głównie na darowiznach od organizacji pozarządowych, rządów i osób prywatnych z bogatych krajów, ale nie jest to dalekie od ciągłego lub stałego strumienia dochodów w perspektywie długoterminowej.
Aby znaleźć bardziej zrównoważone źródło finansowania, centrum eksperymentowało z innymi strategiami. W 1998 r. niemiecki przedsiębiorca Stefan Louis założył Stowarzyszenie Wspierające Sierociniec im. Stefana Louisa ( Stefan Louis Chimpanzee Orphanage Support Trust )  w celu zapewnienia strumienia dochodów poprzez hodowlę i sprzedaż bydła.
Mulenga - mówi, że ta firma, która ma obecnie 700 sztuk bydła, nie uczyniła jeszcze sierocińca szympansów finansowo samowystarczalnym. Samo pokrycie podstawowych kosztów operacyjnych centrum wymagałoby sprzedaży od 400 do 500 sztuk bydła rocznie.
„W tym roku sprzedaliśmy 164 sztuk bydła”, - mówi Mulenga. „Doceniamy darowizny, ale potrzebujemy planu finansowego.”


portret szympansa zwyczajnego ( Pan troglodytes )

Konserwator środowiska Richard Hanguwa, który nie jest związany z Chimfunshi, sugeruje, że rozległy teren, na którym ośrodek się znajduje, może zostać przekształcony w miejsce do safari, aby zebrać dodatkowe przychody. „Niektóre ze zwierząt, które można zgromadzić, to zebry równikowe ( Equus quagga crawshayi ), impale ( Aepyceros melampus ), koby ( Kobus ellipsiprymnus ) i buszboki ( Tragelaphus scriptus ) ”, - mówi. „Hipopotamy ( Hippopotamus amphibius ) można również uzupełnić w rzece Kafue. To jednak wymagałoby ogrodzenia całej nieruchomości.”
Mulenga - mówi, że hodowla szympansów wymaga dużych nakładów kapitałowych. „Kto chce zaryzykować trzymanie szympansów, powinien wiedzieć, że zwierzęta te nie będą tam przez trzy lub cztery lata. Szympansy żyją ponad 50 lat, co oznacza, że ci, którzy zamierzają je trzymać, muszą być przygotowani na ogromne i długoterminowe inwestycje. ”


Equus quagga crawshayi - młody osobnik 


hipopotam nilowy ( Hippopotamus amphibius ) w rzece Kafue 


Od redakcji: 
Jane Goodall jest członkiem rady doradczej Mongabay.



Artykuł opublikowany przez Isabel Esterman




















Opracowano na podstawie artykułu ze strony Mongabay.com
Tłumaczenie własne
Ryciny i zdjęcia zamieszczono w celach dydaktycznych, informacyjnych i szkoleniowych.


KRS 0000069730